Potrawy Wigilijne

Niegdyś wigilijne potrawy były bardzo zróżnicowane. Każdy region miał swój zestaw. Na Śląsku charakterystyczną potrawą były "makówki" – potrawa przyrządzana z rozmoczonej bułki, maku i rodzynek. Na Wschodzie była kutia – z rodzynek, orzechów, migdałów, ugotowanej pszenicy i naturalnie z maku. Warto dodać, że kutia w obrzędowości ludowej była potrawą podawaną na stypach i spożywaną na mogiłach w Dniu Zmarłych. Symbolika zaduszna pozostaje tu bardzo czytelna. W Krakowskiem zaś tradycyjną potrawą (oprócz oczywiście obowiązującego postnego żuru czy zupy grzybowej) były kluski z makiem (znów mak!). W górach natomiast był głównie żur lub zupa grzybowa. Powszechne były kompoty z suszonych owoców. Zasada zestawu potraw wigilijnych była prosta: powinno sporządzać się je ze wszystkiego, co rodzi się w polu, lesie i na łące. W środowisku miejskim, dworskim było 12 potraw – jak apostołów. W rejonach bardzo ubogich ograniczano się do 3–4 potraw. Na wsi np. w ogóle nie znano ryby jako potrawy wigilijnej (karp ma rodowód dworsko–mieszczański). Zachowywano ścisły post. Zresztą do dziś w wielu regionach w Wigilię – zwłaszcza na wsiach – właściwie od rana do wieczerzy nic się nie je.